„Zmuśmy państwo do wzięcia odpowiedzialności za każdy przypadek niesłusznego skazania. Każdy funkcjonariusz, który nie dopełnił swoich obowiązków lub przekroczył swoje uprawnienia, powinien za to odpowiedzieć. A każdemu niesłusznie skazanemu, a nawet oskarżonemu, należy się uczciwe odszkodowanie za każdy dzień życia w niepewności i strachu.”
„Czy udało nam się wyciągnąć wnioski na przyszłość ze sprawy Tomasza Komendy? Wydaje się, że nie. Co prawda minister sprawiedliwości przyznał, że „wymiar sprawiedliwości popełnił straszliwy błąd”, ale nie słychać o pomysłach, które w przyszłości mogłyby nas przed takimi błędami ustrzegać, chociażby w obszarze hierarchicznie i bezpośrednio podległym panu ministrowi, czyli prokuraturze, która wiele ma na sumieniu w związku z tą sprawą.”
„Pomyłka sądowa jest nierozerwalnie związana z historią wymiaru sprawiedliwości – można tu chociażby wspomnieć sprawę Joanny d’Arc spalonej na stosie w wieku 19 lat, po ćwierć wieku uniewinnionej, a następnie kanonizowanej, czy Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera, który został niesłusznie skazany za zdradę państwa. Nigdzie na świecie nie ma systemów sądowych wolnych od pomyłek i choć sądy mylą się od zawsze, to temat niesłusznych skazań jest w Polsce wciąż przedmiotem zainteresowania ledwie kilku pasjonatów, naukowców, Fundacji Helsińskiej i Rzecznika Praw Obywatelskich.”
Tekst pochodzi z portalu Wyborcza.pl
Pełna treść artykułu: Wyborcza.pl: „Sprawa Komendy na pewno uświadomiła nam jedno. Sądy się mylą. Nie jednostkowo, mylą się systemowo”